Wyobraź sobie, jak czułoby się Twoje życie, gdybyś nie mógł sobie przypomnieć czasu, w którym czułeś się podekscytowany tym, że żyjesz.
Właśnie taką historią podzielił się ze mną pewien klient, gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy, którą chciałbym się z Tobą podzielić.

Aby zachować poufność mojej klientki, będę ją nazywał Jane. Jest to 45-letnia kobieta, która zmagała się z wieloma problemami w swoim życiu związanymi ze zdrowiem, karierą, a przede wszystkim z relacją z mężem.

Kiedy przyszła do mnie, od ponad 10 lat zmagała się z budową swojej kariery, która, jak twierdziła, utknęła w martwym punkcie. Była również w fazie po 16 latach małżeństwa, w której ona i jej mąż byli na skraju separacji, ponieważ nie było już żadnej komunikacji ani intymności.

Wspólnie ustaliliśmy kilka strategii, nad którymi zgodziła się pracować, aby sprawdzić, czy pomogą one poprawić jej życie w pozytywny i przyjemny sposób. Jane była podekscytowana możliwością włączenia ich do swojego życia, trzymała się planu i codziennie pracowała nad poprawą swojej sytuacji.

Po swojej czwartej sesji ze mną doniosła, że jej kariera ruszyła, ponieważ klienci ustawiali się w kolejce po jej usługi. Ponadto poinformowała, że jej wyzwania zdrowotne również uległy poprawie, ponieważ jej problemy trawienne zaczęły się regulować i miała więcej energii, aby zaplanować codzienne treningi i skupić się na swojej diecie.

Jednak jednym z obszarów, który wydawał się pogarszać, były relacje z mężem. Podzieliła się tym, że dokonała tych wszystkich niesamowitych ulepszeń w sobie i była bardziej otwarta, ale jej mąż ciągle się z nią kłócił, doszukiwał się wad i traktował ją bez szacunku. Obwiniała go za wszystko, co było złe w ich związku.

Słuchając, jak opisuje zachowanie swojego męża, poczekałam na pauzę, a następnie zadałam jej to pytanie: "Kiedy twój mąż wchodzi do pokoju, w którym siedzisz, jaka jest twoja natychmiastowa myśl o nim". Jane natychmiast odpowiedziała: "Zwykle jestem z nim tak rozdrażniona, że myślę o nim całkiem nieprzyjemne rzeczy".

Powiedziałam: "Dobrze. Czy teraz mogłabyś podzielić się ze mną, co czujesz w stosunku do niego, kiedy wchodzi do pokoju?". Jane spojrzała na mnie, a następnie powiedziała: "cóż, zazwyczaj nie jestem zbyt szczęśliwa z powodu jego obecności, drażni mnie i dochodzę do wniosku, że czuję się na niego taka zła".

Powiedziałam: "Dobrze, teraz, gdy wiesz, co myślisz i czujesz, gdy on wchodzi do pokoju, co wierzysz o nim, gdy jesteście razem?". Jane spojrzała na mnie ze łzami w oczach i powiedziała: "Mam to przekonanie, że sprawy nie ulegną poprawie i nigdy nie będę szczęśliwa".

Moje następne pytanie brzmiało: "Okej Jane, skoro jesteś teraz świadoma tego, jak myślisz, czujesz i wchodzisz z nim w interakcje, to jak i dlaczego spodziewałabyś się, że twój związek z nim się poprawi?". Jane zapytała mnie, co chciałam powiedzieć.

Moją odpowiedzią było zapytanie jej, czy myśli, że to możliwe, że jej mąż odbierał jej energię i reagował na nią w sposób, jakiego ona od niego oczekiwała?

Jane przyznała, że widzi, iż jego zachowanie może być odpowiedzią na sposób, w jaki go traktowała, i że zdecydowanie wydaje się, iż łączy ich to.

Stało się to punktem zwrotnym dla Jane i szansą na to, że jeśli zmieni swój wzorzec zachowania, może to zmienić jej relacje z mężem.

Jane zdała sobie sprawę, że nie chodzi już o obarczanie winą, ale o zaakceptowanie swojej części w dokonywaniu zmian, które uczyniłyby ją szczęśliwszą.

Razem z Jane pracowaliśmy nad pewnymi nowymi wzorcami myśli, które mogłaby stosować i praktykować, gdy ona i jej mąż byli razem. Zgodziła się praktykować je przez kilka tygodni i dać mi znać, jak jej idzie.

Po trzymaniu się planu przez kilka kolejnych tygodni, w końcu wysłała mi mailem te szczęśliwe wyniki.
Oto kilka cytatów z jej maila.

"To właściwie bardzo kochające i szczęśliwe środowisko w moim domu w tych dniach. Mój mąż jest jowialny, figlarny, kochający .... właściwie bardziej czuły niż myślę, że mogę sobie jeszcze poradzić! ...... Mniej ostrych słów i zdecydowanie więcej przytulania."

Być może zastanawiasz się, co Jane i ja zrobiliśmy razem, aby uzyskać tak wspaniałe rezultaty?
Używając systemów The Body Code i The Emotion Code , byliśmy w stanie uwolnić stare emocjonalne wzorce myśli i zachowań, które stały się nawykiem w życiu Jane. Uwolnienie starego wzorca dało Jane możliwość skupienia się na tym, czego najbardziej pragnęła w swoim życiu. Wyniki mówią same za siebie. Zdrowie, kariera i związek Jane uległy poprawie, ponieważ zdecydowała się ona na zmianę swoich własnych wzorców.

Jeśli jesteś zainteresowany dowiedzeniem się więcej na temat systemów The Emotion Code i The Body Code oraz strategii stosowanych w celu przełamania starych wzorców, skontaktuj się ze mną, aby uzyskać więcej informacji.

O autorze:
Sharon Deugo jest certyfikowanym praktykiem The Emotion Code i Body Code Systems, przełomowego podejścia do samoleczenia opracowanego przez weterana lekarzy holistycznych dr Bradley Nelson. Sharon posiada tytuł magistra psychologii i mieszka w Caledon, Ontario, w regionie Toronto. Więcej informacji można uzyskać na stronie www.FootprintsHome.com. Lub zadzwoń pod numer 905-880-7380