Nigdy nie jesteśmy za starzy, by się leczyć
Przed pierwszą sesją jej ojca, jego nerki zaczęły się wyłączać, a kostki i stopy były boleśnie opuchnięte. Miał bardzo duży ubytek słuchu, ale zrezygnował z używania aparatu słuchowego i był bardzo sfrustrowany i zdenerwowany, że już nic nie słyszy. Z każdym oddechem strasznie sapał.